Główną zaletą serialu są niebanalne i rozbawiające do łez dialogi.
Rozmowy Sherlocka i doktorem Watsonem na długo pozostają w pamięci i
przypomniane sobie wiele tygodni później wciąż bawią.
Godną uwagi jest również gra aktorska. Aktorzy na ekranie
zachowują się jak normalni ludzie a nie jak doskonałe cyborgi co ostatnio nie często
zdarza się w serialach. Każdy odcinek
trwa półtorej godziny dzięki czemu aktorzy mieli bardzo dużo czasu, żeby
wykreować swoje postaci. Sprawia to, że oglądając serial nie ma się wrażenia,
że ktoś próbuje wcisnąć nam kit. Tak długi czas daje nam również możliwość „zaprzyjaźnienia”
się z bohaterami i przeżywania ich niesamowitych przygód bez ciągłego oczekiwania
na kolejne odcinki i bez niepotrzebnego przerywania fabuły.
Moim zdaniem jest to jeden z lepszych seriali ostatnich lat.
Można by pomyśleć, że twórcy poszli na łatwiznę wykorzystując tak znany motyw, jednak po
obejrzeniu pierwszego odcinka nie można mieć im tego za złe. Zrobili to w
sposób profesjonalny i godny pochwały. Nie zostaje mi nic więcej jak obgryzać
paznokcie czekając na 3 sezon.

Zacznę od tego, że bardzo mi się podoba Twoja recenzja:) Mocno zachęca do oglądania, a że jeszcze tego nie widziałam (choć muszę się przyznać, że kiedyś próbowałam się za to zabrać, ale coś mi nie wyszło:p) to aż mam ochotę to w tej chwili włączyć i obejrzeć:D Uwielbiam filmową wersję Sherlocka z Robert'em Downey Jr:> więc chętnie przekonam się czy równie mocno spodoba mi się ta seria:D Przy okazji sprawdzę czy miałaś rację i jeśli okaże się, że tak to czekają nas długie rozmowy na ten temat:D Powodzenia w dalszym recenzowaniu!!
OdpowiedzUsuń