Człowieka
można złamać. Wbrew pozorom nawet bardzo łatwo. Człowiek łamie się przy
najmniejszym dotknięciu. Choć to cwana bestia i udaje, że wcale się nie łamie. Pęka
od tak. Od krzyku, od zimna i od bólu. Kruszy się jak szkło uderzone zbyt
mocno. Kruszy się w dłoniach. Kruszy się nawet w ciepłej pościeli kiedy jest
sam. I nic pokruszonego człowieka nie może posklejać. Choć człowiek udaje, że
może. Człowiek mówi, że skleja się łatwo i szybko. Wcześniej mówił, że się nie łamie i nie kruszy. Człowiek
zawsze kłamie. Albo po prostu nic nie wie o swojej kruchości.


Dobrze napisane! widzę tutaj talent pióra! Obserwuję i zaglądam! :)
OdpowiedzUsuń